Weryfikacja wypadkowej przeszłości pojazdu w Internecie

redakcja
12.07.2017 13:02
A A A
Sprawdź numer VIN

Sprawdź numer VIN (materiały partnera)

Wielu sprzedawców samochodów nie ma złych zamiarów i zwyczajnie chcą sprzedać pojazd, by "przesiąść się" na lepszy model, bo ten nie jest im już do niczego potrzebny. To akurat jak najbardziej logiczne. Mimo wszystko trzeba jeszcze pamiętać również i o handlarzach, którzy samochody sprzedają dla łatwego zysku. W takiej sytuacji zaniżają ich wiek, przekręcają liczniki przebiegu czy w końcu ukrywają fakt, że samochód jest wypadkowy.

Na szczęście są sposoby na to, aby przed nieuczciwymi handlarzami się bronić i wcale nie musimy być tu wybitnymi mechanikami. Wystarczające będzie sprawdzenie VIN. Jest to bowiem indywidualny numer każdego samochodu, który pomoże nam w uzyskaniu wielu istotnych na jego temat informacji.

Najważniejszy numer auta

Numer VIN, z ang. Vehicle Identification Number to nic innego jak Numer Nadwozia, który najczęściej składa się z 17 znaków i jest numerem indywidualnym dla każdego kolejnego auta. Dzieli się go na trzy człony, a więc WMI (znaki opisujące światowy symbol producenta), VDS (dane techniczne oraz charakterystyka opisującą dany model) oraz VIS (numer seryjny pojazdu).

Sprawdzenie VIN >>

Co daje nam numer VIN?

Najważniejsze w kontekście numeru VIN jest to, że pozwala nam on zdemaskować nieuczciwego sprzedawcę. Jakie dokładnie informacje możemy sprawdzić, posiadając raport VIN?

Zacznijmy od zweryfikowania danego pojazdu w ewidencjach kradzieżowych. Mimo coraz lepszych zabezpieczeń samochodów kradnie się dziś naprawdę sporo. Zdarza się, że są one sprzedawane w zaskakująco niskich cenach, co już samo w sobie powinno być podejrzane. Skuszeni nadarzającą się okazją często nie dopuszczamy jednak do świadomości, że samochód taki może pochodzić z kradzieży. Lepiej to zweryfikować. W innym wypadku możemy nie tylko pożegnać się z nabytym autem, a tym samym również i stratą pieniędzy, ale i konsekwencjami prawnymi. Tych lepiej uniknąć.

Numer VIN pomaga również zdemaskować pojazdy, które w przeszłości uległy wypadkom, choć z zewnątrz tego nie widać. Nie jest tajemnicą, że samochód taki może cechować się mniejszą wytrzymałością, a tym samym być również niebezpieczny dla kierowcy i jego pasażerów. Zazwyczaj sprzedawca próbuje to ukryć, bo auto powypadkowe znacznie traci na cenie. Warto to sprawdzić i mieć pewność, że nabywany samochód nie miał w przeszłości żadnej stłuczki.

To samo tyczy się również danych technicznych pojazdu. Jeśli jesteś laikiem, a do sprzedawcy udajesz się bez mechanika, weryfikacja jego słów odnośnie parametrów technicznych może być trudna. Wiele w tym kontekście wyjaśni raport VIN. Pomocne będzie rozszyfrowanie 5-6 znakowego numeru VDS. Wśród tych znaków kodowane są bowiem dane techniczne danego modelu.

Co jeszcze? Odnieść się również trzeba do przebiegu kupowanego auta. Przekręcanie liczników miejsce ma bardzo często. W zasadzie nie można ufać tu żadnemu sprzedawcy i temu, co przedstawia licznik. Jego cofanie szczególnie wśród handlarzy jest czymś normalnym i praktyką, którą powtarzają oni notorycznie. Skoro samochód z większym przebiegiem jest tańszy, traktować trzeba to jak zwykłe oszustwo. Numer VIN pozwala ustalić rzeczywistą liczbę przebytych kilometrów, co może okazać się informacją niezwykle praktyczną.

W końcu dodajmy jeszcze, że po numerze VIN dotrzeć możemy do zdjęć z poprzednich aukcji, jeśli oczywiście samochód taki był już na sprzedaż wystawiany w przeszłości.

Gdzie szukać numeru VIN?

Pozostaje jeszcze kwestia znalezienia takiego numeru. W pierwszej kolejności należy go szukać na dokumentach, a w tym dowodzie rejestracyjnym, gdzie znajdować się on powinien pod literą E.

Poza tym można go również znaleźć na tabliczce znamionowej umieszczonej na karoserii pojazdu. Szukać jej należy w okolicach silnika lub na desce rozdzielczej po stronie kierowcy.

Zdarzyć się może, że numer VIN na takiej tabliczce jest mało czytelny lub nie zgadza się z numerem w dokumentach. Powinno dać nam to do myślenia. Najlepiej w takiej sytuacji zgłosić się na komendę policji i poprosić funkcjonariuszy o jego odczytanie.