Recenzja gry WRC 7 - Warcy Rycy Cescy

Archigame.pl
25.09.2017 16:24
A A A
Screen z gry WRC7

Screen z gry WRC7 (materiały prasowe / Techland.pl)

To już siódma odsłona WRC i w przeciwieństwie do większości współczesnych gier wydawanych rokrocznie, w niej naprawdę widać poprawę. Każda następna cześć jest coraz lepsza. Fani rajdów zyskali nową zabawkę na długie zimowe wieczory.

Nie da się ukryć, że seria WRC małymi kroczkami rozwija się coraz bardziej. Do czołówki gier rajdowych takich jak Dirt 4 czy Assetto Corsa nadal brakuje jednej długości, ale nadrabia ten dystans całkiem sprawnie.

Warcy

WRC 7 jest grą na licencji FIA, a to zobowiązuje projektantów do przygotowania tytułu jak najlepiej oddającego ducha rajdów WRC. To nie tylko brzemię, ale i szansa. Dzięki temu gracze otrzymują dostęp do licencjonowanych samochodów, prawdziwych imion kierowców czy oficjalnych tras rajdowych.

 

Twórcy wykorzystali swoją szansę i nie starali się wymyślić koła na nowo. Rozpoczynając rozgrywkę w trybie Kariera dostajemy raczej standardową drogę od Junior WRC poprzez WRC 2 aż do ligi WRC 2017 (360KM). W trakcie rozgrywania sezonu są dostępne podstawowe opcje znane z innych gier wyścigowych, lecz nie ma ich wiele. Kosmetyczną zmianą jest licznik morale zespołu, który rośnie bądź spada w zależności od zwycięstw gracza. Pojawiły się również komunikaty prasowe oraz opinie innych zawodników przesyłane na bieżąco między kolejnymi dniami, ale to czysta kosmetyka.

Rycy

Dostępnych wozów nie ma dużo, ponieważ są tylko te dostępne w tym sezonie. Łącznie około 20 maszyn, a wśród nich oficjalne modele Citroena, Forda, Hyundai’a czy Toyoty. Co bardzo istotne auta prowadzi się zupełnie inaczej w zależności od klasy. Całkowicie inaczej wygląda jazda w Junior WRC niż w najwyższej grupie. Czuć wszystkie różnice w pod i nadsterowności czy przenoszeniu masy. To bardzo ważne, bo osoba początkująca z pewnością wyczuje różnice miedzy Juniorami, a upragnionym WRC. Auta do tego wyglądają ładnie i mają odwzorowane wszystkie możliwe detale.

Screen z gry WRC7Screen z gry WRC7 materiały prasowe / Techland.pl

Trasy do pokonania są oczywiście na licencji i jedyne dobre słowa, które można o nich powiedzieć to to, że są zróżnicowane i faktycznie różnią się między sobą dynamiką. Czuć różnicę między Rajdem Polski i Włoch. Trasy oddają ducha Rajdów Finlandii i Niemiec. To po prostu kawał rzetelnej roboty jaką odwalili projektanci. Co ważne. Skupiono się nie tylko na samej trasie. Tyle samo uwagi twórcy poświęcili szerokości dróg i zakrętom co elementom otoczenia nadającego klimat miejsca. Dlatego w Rajdzie Polski kierowcy mogą zobaczyć kwitnące kwiaty maku na łąkach, a w Finlandii lustro jezior i tartaki.

Dużym plusem WRC7 jest również możliwość grania w dwie osoby na jednym monitorze. Jest to bardzo atrakcyjne zwłaszcza, że system jazdy nie jest zbyt wymagający. Bardzo udana sprawa! 

Cescy

Jednak jak zaznaczyłem na początku, w konkurencji z pierwszoligowymi tytułami WRC 7 przegrywa przynajmniej o długość. W porównaniu z innymi przedstawicielami nie oferuje np. wielu parametrów jakie można poprawić przed wyścigiem. Nie można zmienić twardości zawieszenia czy ciśnienia w oponach. Osoba dopiero zaczynająca swoją przygodę z rajdami z pewnością będzie umiała się w tym odnaleźć, ale bardziej zaawansowani gracze poczują spory niedosyt.

Screen z gry WRC7Screen z gry WRC7 materiały promocyjne / Techland.pl

Tak samo jest z trasami. Choć są na licencji i można je uznać za udane to nie ma ich wiele. Ponadto w porównaniu do innych czołowych gier graficznie jest zacofana. Wszystko poza drogą, choć dobrane bardzo udanie to jakościowo nie jest najwyższych lotów. Kwadratowe budynki przypominające zdjęcia z Google Maps to słaba rekomendacja.

Patrząc na sprawy techniczne też nie jest różowo. Gra nie posiada wielu bajerów graficznych, a wymagania ma całkiem spore. Na słabszych komputerach dodatkowo potrafi wyrzucać do pulpitu praktycznie raz na rajd. Nie da się ukryć, że przy szybszych trasach gra potrafi chrupnąć i wtedy wejście poprawnie z zakręt może być nielichym wyzwaniem.

WRC7 - coraz lepiej

Pomimo swoich wad w WRC 7 gra się naprawdę przyjemnie. Największą przyjemność z pewnością będą odczuwać osoby początkujące w tematyce rajdów. Jest to dla nich bardzo przyjemne wprowadzenie do bardziej skomplikowanych produkcji. Być może następna część będzie posiadała więcej dopracowanych niuansów oraz doszlifowanych elementów i wtedy zawalczy w pierwszej lidze o fotel lidera. Kto wie? Na razie jednak nie wskakuje na podium gier rajdowych. Chyba, że w Juniorach.

Ocena gry: 7/10

Testowano wersję PC.
Grę do testów dostarczył dystrybutor. 

"WRC 7" producent: Kylotonn, dystrybucja: Techland

Gra jest dostępna na PS4, Xbox One oraz PC

Bartłomiej Baranowski. Dziennikarz i bloger. Związany m.in. z redakcjami  Domiporta.pl, naTemat.pl czy Wyborcza.pl (Technologie). Prowadzi bloga - Archigame.pl - gdzie zajmuje się architekturą oraz mechaniką w grach wideo. Jego teksty można było znaleźć również w miesięcznikach "CD-Action" oraz "Gamer.mag".