Koniec z jazdą "na zderzaku" na autostradach. Bezpieczną odległość określą przepisy

Michał Guzowski
12.04.2018 16:28
A A A
Radiowóz Policyjny przy Komendzie w Międzyzdrojach woj. zachodniopomorskie, pow kamieński

Radiowóz Policyjny przy Komendzie w Międzyzdrojach woj. zachodniopomorskie, pow kamieński (wikia / Damianwiszowaty12 / CC BY-SA 3.0)

Utrzymywanie zbyt małej odległości od poprzedzającego pojazdu to jeden z grzechów głównych kierowców poruszających się po polskich autostradach i drogach ekspresowych.

Tak zwana „jazda na zderzaku” często dodatkowo poprzedzona sygnałami świetlnymi to ciągle zjawisko nagminne, które powoduje ogromne zagrożenie dla uczestników ruchu.

Nowe przepisy drogowe

Zgodnie z przepisami, kierujący pojazdem powinien utrzymywać niezbędny odstęp do uniknięcia zderzenia w momencie hamowania lub zatrzymania poprzedzającego samochodu. Ten przepis jest jednak notorycznie łamany na polskich drogach szybkiego ruchu.

Mimo statystyk polska policja do tej pory patrzyła na takie zachowania z pewną dozą tolerancji. Powodem był brak jednoznacznych przepisów jaka odległość wyczerpuje sformułowanie „niezbędny odstęp”. Wkrótce ma się to zmienić.

Jak w Europie 

W 2019 roku Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego będzie pracować nad precyzyjnymi uregulowaniami odnośnie zachowania prawidłowych odstępów pomiędzy pojazdami. Odległość ma zostać określona w metrach. Tym samym polskie prawodawstwo upodobni się do przepisów obowiązujących od lat np. w Niemczech i we Francji.

Tam należy zachować tyle metrów odległości, ile wynosi połowa osiąganej prędkości. Dla przykładu: jadąc 100 km/h kierujący musi zachować 50 metrów odstępu. Załamanie tej zasady grozi mandatem od 75 do 200 euro.

Policja jest gotowa

Co ciekawe, polska policja już teraz dysponuje sprzętem, który jest w stanie zmierzyć odstęp od poprzedzającego pojazdu. Urządzenie potrafi zarejestrować zbyt bliską jazdę i nagrać film dokumentujący wykroczenie. Inspekcja Transportu Drogowego zamierza do 2023 roku dokupić 600 nowych urządzeń. Być może niektóre z nich będą po prostu fotoradarami z dodatkową funkcją pomiaru odległości między pojazdami.

Tylko w 2017 roku na autostradach doszło do 112 wypadków spowodowanych niezachowaniem odpowiedniego odstępu - zginęło w nich 11 osób, a 184 zostało rannych.