Czy będzie podwyżka opłat za przegląd? Właściciele stacji kontroli pojazdów chcą podwyższenia opłat

MW
21.11.2021 15:09
A A A
Badanie techniczne

Badanie techniczne (materiały prasowe)

Stacje kontroli pojazdów mogą wymagać od nas większego wydatku. Ze względu wzrost inflacji liczonej narastająco i inne czynniki przegląd samochodu już niedługo może kosztować więcej. Właściciele stacji kontroli pojazdów chcą, aby ceny były regulowane m.in. na podstawie wskaźnika inflacji. Docelowo ceny podlegałyby automatycznej waloryzacji. Dodatkowe zmiany w systemie badań technicznych pojazdów będą dodatkowo wpływać na zwyżkę cen. Dzieje się tak, gdyż badanie techniczne to już nie tylko "podbicie" dowodu rejestracyjnego, a szczegółowa diagnoza. Jednym z pomysłów jest ustalenie zmiennej. Tzw. kwota bazowa odpowiadałaby wartości odsetka płacy minimalnej. Jak sprawę komentuje Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów?

 Przegląd samochodu będzie droższy - dlaczego badania techniczne wymagają nakładów?

Obecna cena za badanie techniczne samochodu osobowego to dokładnie 99 złotych (w tym podatek VAT ). Ta stawka utrzymuje się od 2004 roku, a zatem jest niedostosowana do aktualnych realiów gospodarczych. Co ciekawe, w pozostałych krajach Unii Europejskiej cena jest wyższa. Analizy wskaźnika inflacji nie pozostawiają wątpliwości, wszystko drożeje, a rok poprzedni sprawił kłopoty we wszystkich branżach. Stopień inflacji wyrażony w procentach sprawia, że minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło (2800 złotych - mówimy o kwotach brutto), a przedsiębiorcy posiadający stacje kontroli pojazdów wciąż otrzymują kwotę sprzed znacznych zmian (jak korekta wysokości podatku VAT czy niwelacja przeglądu sprowadzonego samochodu).

Jak uratować przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów?

Sytuacja przedsiębiorców prowadzących badania techniczne nie może wpłynąć na drastyczny wzrost kosztów przeglądu. Musi być ona dopasowana do obecnego poziomu wynagrodzenia za pracę. Chodzi o kompromis: wizyta na stacji kontroli pojazdów nie powinna nadmiernie obciążać portfeli kierowców. Z drugiej strony chodzi o to, aby wprowadzić mechanizm. Jego celem jest to, aby uzależniał wysokość opłat za badanie techniczne, a jednocześnie dostosowywał stawki i cenę, która pokrywałaby zmiany gospodarcze. Właściciel auta osobowego chcąc dalej jeździć i tak musi wykonać badanie techniczne, a podniesiona wysokość opłat może uratować niejednego właściciela stacji kontroli. Kwota, która wskazał Barankiewicz, wydaje się być odpowiednia. Alternatywą może być ustalenie kwoty bazowej. Kwota bazowa odpowiadałaby wartości kilku procent minimalnego wynagrodzenia.

Badania techniczne pojazdów — co planują właściciele stacji kontroli pojazdów w ciągu najbliższych miesięcy?

Badania techniczne to cały czas rozwijający się proces, a rosnące w tym samym czasie minimalne wynagrodzenie kreśli niekorzystną przyszłość. Trudno się zatem dziwić, że jeśli posiadacze własnej stacji kontroli pojazdów nie prowadzą innej działalności, mogą znaleźć się w kryzysowej sytuacji. Badanie techniczne wciąż kosztuje tyle samo i właściciele stacji domagają się zmian w ustawie kwoty bazowej. Według nich przeglądy techniczne, a w zasadzie ich ceny, powinny ulegać automatycznej waloryzacji.

Prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli pojazdów ma propozycję

Zainteresowani mówią jasno: "będziemy chcieli rozmawiać" z urzędnikami, a w tym przypadku Ministerstwem Infrastruktury. Ich celem jest rozsądna stawka. Swoją propozycję ceny za badanie techniczne samochodu podaje Marcin Barankiewicz — prezes zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów. Według niego wobec obecnego minimalnego wynagrodzenia badanie techniczne samochodu powinno kosztować 150 złotych.

Diagności drożsi w utrzymaniu

Deklaracje poparcia złożyło wielu pracowników i właścicieli zakładów. Do podwyżek cen dojdzie, m.in dlatego, że właściciele stacji kontroli muszą zatrudnić diagnostę o odpowiednich kwalifikacjach, co również generuje dodatkowe koszty. Nie wolno zapomnieć też o podstawowych obowiązkach firm. Stacja diagnostyczna też musi opłacić podatki. Z tego powodu potrzebne są ponownie wyliczane wartości. By nie doprowadzić do fali bankructw firm, właściciel auta będzie musiał zapłacić więcej. Zgłoszone poprawki są ujęte w procesie legislacyjnym, więc badanie techniczne samochodu osobowego podrożeje już wkrótce.

Stacje kontroli pojazdów muszą przygotować się na dodatkowe koszty. Badanie techniczne samochodu osobowego będzie bardziej skomplikowane

Przegląd techniczny może zmienić swoją formułę. Właściciel pojazdu musi być przygotowany, że stacje kontroli będą archiwizować przegląd auta np. przy pomocy zdjęć. Kontrola pojazdów będzie zatem wymagała nowego sprzętu, a przecież jakość używanych urządzeń będzie wymagać standaryzacji. Pozostaje wierzyć, że Ministerstwo Infrastruktury zachowa kompromis w tej sprawie i wdroży zmiany do polskiego porządku prawnego według obiektywnych kryteriów.

Wyliczane wartości muszą być wyższe - diagności będą dodatkowo kształceni

Miejmy nadzieję, że wysokość opłat za badania techniczne samochodu osobowego nie wzrośnie drastycznie. Wniosek zakłada, że wyliczone wartości cen za badania techniczne będą odpowiednie do wzrastającego minimalnego wynagrodzenia. Co wydaje się być najlepszym rozwiązaniem? Ustalenie kwoty bazowej za przegląd czy utrzymanie opłat za badania techniczne na poziomie nieprzekraczającym 200 złotych? Obowiązek każdego kierowcy nie może być sparowany z kwotą zaporową. Deklaracje poparcia pracowników stacji kontroli pojazdów wskazują, że niebawem należy spodziewać się wzrostu opłat za przegląd. Diagności walczą o swoje, a rok poprzedni był dla nich niezwykle trudny.